kolorowe tabletki leki przeciwbólowe

Polekowe bóle głowy, czyli kiedy leki bez recepty szkodzą

 Już na studiach słyszałam, że Polacy przyjmują bardzo dużo leków przeciwbólowych. A ta liczba ciągle rośnie – zarówno leków na receptę jak i i tych bez recepty (głównie leki typu NLPZ – niesteroidowe leki przeciwzapalne). A nawet leki bez recepty nie są w pełni bezpieczne. Mają szereg skutków ubocznych – do tej pory mówiło się najwięcej o układzie pokarmowym, który najbardziej cierpiał przez leki. Dodatkowo jest wiele niebezpiecznych połączeń z lekami – szczególnie z innymi lekami, ziołami lub alkoholem.

Jakiś czas temu w ICD 10 (międzynarodowej klasyfikacji chorób) pojawiło się nowe rozpoznanie: polekowe bólowe głowy. I do mojego gabinetu również coraz więcej takich pacjentek zaczęło trafiać.

Jak sama nazwa wskazuje, są to bóle głowy, wynikające z przyjmowania za dużej ilości leków – również tych bez recepty. To rozpoznanie obejmuje bóle o charakterze migreny.

Ile leków to za dużo?

Liczba, która powoduje, że trafiasz do grupy narażonej na polekowe bóle głowy (oraz inne skutki uboczne przyjmowania leków) to 10 razy w miesiącu. To wcale nie nie tak wiele. Jeśli przyjmujesz leki z powodu bolesnego okresu – powiedzmy z 3-4 dni, kilka razy boli Cię głowa, a raz plecy. I już mamy 10 razy. Zwłaszcza, że kobiety dużo częściej borykają się z polekowymi bólami głowy.

Leki przeciwbólowe nie leczą problemu

Przynajmniej większość z nich. One tylko nie pozwalają dotrzeć informacji o bólu do mózgu. Innymi słowy, Ty nie wiesz, że boli, a boli dalej. A ból jest ważnym sygnałem od ciała. To nie jest tak, że Twoje plecy czy głowa robią Ci na złość. Ból jest jak kontrolka w samochodzie. Sygnalizuje, że jest jakiś problem, którym trzeba się zająć. Jeśli po prostu zasłonisz kontrolkę problem nie zniknie. Samochód po prostu przestanie jeździć – dopóki nie uzupełnisz paliwa, nie zmienisz oleju albo nie podejmiesz innej koniecznej naprawy. I tak samo jest z Twoim ciałem. Jeśli jakiś problem pojawia się regularnie – bóle głowy, pleców czy miesiączkowe – to znak, że pora się tym obszarem lepiej zaopiekować.

 

Co więcej – jeśli nie boli to wciąż robisz te same czynności, które doprowadziły Cię do bólu. Więc, kiedy informacja z powrotem do Ciebie dotrze, może być gorzej niż za pierwszym razem. Tak jak z samochodem – wymiana oleju jest dużo prostsza i tańsza niż wymiana całego silnika.

Gdzie szukać przyczyny bólu?

kobieta pracuje na komputerze siedzi zgarbiona bolą ją plecy

Zwykle w codzienności. Zwróć uwagę w jakiej pozycji spędzasz większość czasu. Często miejsce pracy jest problemem -a właściwie pozycja, w jakiej spędzasz tam czas – zgarbiona sylwetka i głowa uciekająca do przodu. Ale zwróć też uwagę w jaki sposób spędzasz czas wolny – czy garbisz się nad telefonem lub książką, w jaki sposób schylasz się do dziecka?

Taka sylwetka jest bardzo męcząca dla mięśni i pogarsza krążenie w obrębie głowy i szyi. A stąd już blisko do bólów głowy i szyi.

Czy zaciskasz zęby? To prowadzi nie tylko do problemów stomatologicznych, ale też bardzo dużego napięcia w obrębie całej głowy i całego ciała. W takiej sytuacji pomóc może zarówno fizjoterapia jak i szyna relaksacyjna, ale warto równolegle pracować z przyczyną. Czy to kwestia stresu, czy tłumionego napięcia lub złości? Może jeszcze jakaś inna przyczyna? Poobserwuj siebie uważnie – kiedy Twoje szczęki same się zaciskają?

Czy spędzasz cały dzień, patrząc się w ekran 30 cm przed Tobą? Wzrok jest bardzo ważny. Mięśnie gałki ocznej też się męczą i też potrzebują zmiany. Dlatego dobrze nam robi patrzenie przez okno i przerwy w pracy, zwłaszcza z monitorami.

Warto regularnie kontrolować swój wzrok – jeśli mrużysz oczy, dodatkowo napinasz wiele mięśni, krążenie w obrębie głowy nie jest tak swobodne i ciało daje znać, że chce przerwę – w postaci bólu głowy lub szyi.

 

To tylko kilka z najczęstszych przyczyn bólu. Jak widzisz leki to nie jedyne rozwiązanie i można pracować z nimi z wieloma specjalistami – jak fizjoterapeuci, stomatolodzy czy okuliści.

Moje metody na ból głowy:

☕ kawa – kiedyś zauważyłam, że na ból głowy pomaga mi kawa. Sprawdziłam, co na to badania. Okazuje się, że kofeina w dawce 130 mg (czyli tyle, co podwójne espresso z ziaren arabiki lub pojedyncze robusty) u części populacji skutecznie pomaga na bóle głowy – sprawdź u siebie.

💻 przerwy w pracy – wiem, że nie da się usiedzieć w idealnej pozycji cały dzień. Dlatego wstawaj, wierć się i zmieniaj pozycję. Kiedy poczujesz sztywność, poruszaj się trochę.

👁️patrzenie w dal – zwłaszcza, jeśli pracujesz przy komputerze lub innych monitorach. Mięśnie gałki ocznej też się męczą i potrzebują rozluźnienia. Dodatkowo badaj regularnie wzrok

🍎 rozluźnij szczęki – a jeśli wiesz, że masz tendencję do ich zaciskania, zrezygnuj z gumy do żucia. Zwróć uwagę, kiedy zaciskasz szczęki? U większości moich pacjentek nasila się w sytuacjach stresowych

💧 pij wodę – nawodnienie jest bardzo ważne dla prawidłowej pracy wielu układów w tym mięśni, ale też wpływa na odbiór informacji bólowych.

 

Jeśli leki przyjmujesz z powodu bólu pleców, w tym artykule zebrałam różne sposoby, które możesz przetestować w domu.

A jeśli domowe sposoby zawodzą, spróbuj fizjoterapii! Mam wiele sukcesów w pracy z pacjentkami z bólami głowy – najczęściej o podłożu napięciowym. Czasami są mylone z migrenami, ale wynikają z nadmiernego napięcia rejony głowy i szyi.

badania:

  1. Scher, A. I., Rizzoli, P. B., & Loder, E. W. (2017). Medication overuse headache. Neurology, 89(12)
  2. Lipton, R.B., Diener, HC., Robbins, M.S. et al. Caffeine in the management of patients with headache. J Headache Pain 18, 107 (2017)
  3. Schwedt TJ, Alam A, Reed ML, Fanning KM, Munjal S, Buse DC, Dodick DW, Lipton RB. Factors associated with acute medication overuse in people with migraine: results from the 2017 migraine in America symptoms and treatment (MAST) study. J Headache Pain. 2018
  4. Profile and mechanisms of gastrointestinal and other side effects of nonsteroidal anti-inflammatory drugs (NSAIDs) K.D Rainsford,The American journal of medicine 1999 Dec

Podobne wpisy